Czy Twoje cele są atrakcyjne? Sekret tkwi w pytaniu “Dlaczego?”

Chcesz, aby Twoje życiowe cele były atrakcyjne? Przeczytaj ten artykuł, by dowiedzieć się, jak tworzyć atrakcyjne cele.

Zaloguj się, aby mieć dostęp. Zaloguj się

Jest kilka zasad, które sprawiają, że łatwiej niż zazwyczaj mogę osiągnąć założony cel. Jedna z nich mówi o tym, że ten cel powinien być atrakcyjny. By taki był, muszę przy formułowaniu go ruszyć głową, pobudzić swoje myślenie. Z kolei by to się stało, muszę w odpowiedni sposób zadać sobie pytanie “DLACZEGO chcę to zrobić?”.

Uważaj, jak pytasz!

Słówko „dlaczego” bywa niebezpieczne. Kiedy z kimś rozmawiasz i używasz pytania zaczynającego się od “dlaczego”, może to generować u rozmówcy potwierdzenie i samo-utwierdzenie się w raz obranym zdaniu na jakiś temat, niezależnie od tego, czy jest ono słuszne czy nie. Może ci być przez to ciężko przedstawić jakąkolwiek szerszą perspektywę tematu, o którym chcesz rozmawiać. Inaczej jest, kiedy nasze pytania są zadane tak, by jak najwięcej się dowiedzieć i pobudzić rozmówcę do myślenia.

Właśnie dlatego zachęcam Cię byś znajdował w swoim życiu właściwe “DLACZEGO?” i w ten sposób w pierwszej kolejności pobudzał do myślenia sam siebie. W tym kontekście chciałbym się odnieść do artykułu, w którym napisałem o noworocznych postanowieniach.

Pięć wytrychów

Pierwszy punkt wspomnianego wyżej artykułu zachęcał Cię, byś wypisał cele i byś był kreatywny. Należy ci się kilka słów dopowiedzenia. Warto by ten Cel był wykonany metodą SMART czyli był:

  1. Konkretny – co dokładnie chcesz osiągnąć? 
  2. Mierzalny – po czym poznasz, że robisz postępy? Po czym poznasz, że cel został osiągnięty?
  3. Atrakcyjny – cel musi cię zapalać do działania. Nie może być za wielki, ale też nie może być za mały. Ma Cię inspirować.
  4. Realny – cel musi być rzeczywisty i osiągalny. Jakąkolwiek metodologię nie przyjąć, cel musi być rozłożony na tak drobne części składowe, byś wiedział, co musisz zrobić jutro, aby być krok bliżej do jego realizacji.
  5. Określony w czasie – brak daty oznacza “nigdy”. Wyznacz datę. Dokładnie sprawdź, czy jest to wykonalne i działaj.

Wyobraźnia na najwyższych obrotach

Zatrzymajmy się na chwilę przy punkcie trzecim mówiącym, że cel ma być atrakcyjny. Ja lubię posługiwać się pojęciem WKZC – Wielki Kosmaty Zuchwały Cel (zaczerpnięte z książki „Pstryk. Jak zmieniać, żeby zmienić” autorstwa Chipa Heatha, Dana Heatha). Mówiąc inaczej, masz czuć ekscytację na myśl o realizacji celu, a jednocześnie wielki niepokój, kiedy go nie robisz. 

W sporcie wykorzystuje się do tego wizualizację, ale w pewien ustrukturyzowany sposób. Wizualizowany jest nie tylko cel, ale również droga do niego. Skupienie uwagi na samym celu rozleniwia mózg, ponieważ podajesz mu informację, że już to osiągnął, więc nie trzeba walczyć. Nam chodzi o coś przeciwnego – by zebrał siły i ruszył naprzód. Jeśli np. chcesz zacząć biegać, zobacz w wyobraźni, jak zakładasz dresy. Możesz poczuć tą walkę i opór myśli w stylu „nie chce mi się”. Zobacz jak wygrywasz z sobą i biegniesz. Zwizualizuj sobie jeszcze jedno – skutek tego, że nie rozpoczniesz danej czynności. To może być ból porażki, która nastąpi, jeśli się nic nie wydarzy.

Dokopać się do źródła

Cel ma być zuchwały, ale nie przytłaczający. Właśnie dlatego potrzebujesz znaleźć właściwe “DLACZEGO?”, żeby go realizować. Aby cię do tego przybliżyć, w kolejnym punkcie tekstu o noworocznych celach zachęcałem, byś odpowiedział sobie na dwa pytania:

  • Co mi to da?
  • Co mi to da, że mi to da?

Równie dobrze mógłbym cię zapytać – dlaczego chcesz to zrobić? A kiedy znajdziesz odpowiedź, zadaj sobie ponownie pytanie: “Dlaczego właśnie takiego efektu chcesz?”. W ten sposób, schodząc coraz niżej, masz szansę znaleźć prawdziwą motywację, którą się kierujesz. A kiedy znajdziesz ogień, ten punkt zapalny, warto mieć go cały czas przed oczami, wypisać sobie gdzieś, aby z jednej strony ciągle cię motywował, a z drugiej niepokoił, gdy za nim nie idziesz. Znajdź minimum dwie takie motywacje, a znacząco zwiększysz szanse na realizację celu.

Jak widzisz zabranie się w taki sposób za określenie celu wymaga sporo pracy. Już na etapie wypisywania zobaczysz i znajdziesz wiele płynących z tego korzyści. Dlatego nie żałuj czasu poświęconego czy raczej zainwestowanego w dobre ustalanie celów.

Artykuły o podobnej tematyce

Chcieć to móc? Śmiem wątpić…

Znałem kiedyś młodego chłopaka, który przeżywał różne trudności w relacjach z bliskimi. Jego rodzice mieli mu narzucić szkołę oraz dalszą ścieżkę edukacji, której on nie chciał. Na to wszystko nałożyły się problemy z wiarą. Gdy spotkałem go po jakimś czasie, był rozpromieniony. Mówił, że trafił na grupę ludzi, którzy powiedzieli mu, że chcieć to móc i może być kim tylko chce. Sceptycznie zauważyłem, że jeśli nie ma do czegoś predyspozycji, np. do gry w piłkę, to ciężko będzie mu zostać wybitnym piłkarzem. Chłopak stanowczo zaprzeczył przekonany, że wszystko może osiągnąć, jeśli tylko bardzo chce.

Odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  1. Ten krótki artykuł dotyka kilku istotnych kwesti, które są powielane w pseudo coachingu.
    1. Wizualizacja nie celu jaki chcemy osiągnąć ponieważ nasz mózg potraktuje go już jako osiągnięty – hmm tak działa nasza neurologia. Istotą jest wizualizacja drogi do celu – nasz mózg nie będzie się bał tego co nowe ponieważ podczas wizualizacji już tego doświadczy. Często boimy się tego co nowe i nieznane.
    2. W życiu ważniejsza jest droga, a nie sam cel.
    3. Kolejne pytania, aby odkryć istotę mojego pragnienia.

    Super.

Nadchodzące wydarzenia