Fiolet, cisza i pustka. Co w Wielkim Poście zmieniło się w kościołach?

Wielki Post już się rozpoczął. Jak w niego wchodzisz?

Wielki Post już się rozpoczął. Warto od tego zacząć, bo może w natłoku codziennych obowiązków i w pogoni za oczekiwaniami, które mają wobec ciebie inni, nawet tego nie zauważyłeś. Na szczęście Kościół w tym szczególnym czasie chce nam pomóc w odcięciu się od tego wszystkiego i zatrzymaniu się chociaż na chwilę. Warto w najbliższą niedzielę rozejrzeć się po kościele i wsłuchiwać się w to, jak zmienia się liturgia, jak kościół staje się bardziej cichy i pusty niż zwykle. 

Zatęsknić za zmartwychwstaniem

Te zmiany mają nam przypominać, jakie jest znaczenie Wielkiego Postu. Mają też pomóc nam w pełni przeżyć ten czas, tak aby dobrze się przygotować na najważniejsze dni w roku. Jednym z najbardziej widocznych znaków tego, że rozpoczął się Wielki Post, jest brak uroczystej aklamacji “Alleluja” śpiewanej przed Ewangelią. Warto się zastanowić, dlaczego zamiast niej, śpiewamy aklamację „Chwała Tobie, Słowo Boże” lub „Chwała Tobie, Królu Wieków” 

“Alleluja” (hebr. “chwalcie Jahwe”) jest okrzykiem uwielbienia, pieśnią radości i dziękczynienia wobec Boga i dzieł, których dokonuje. Już samo to, że podczas liturgii słowo “Alleluja” nigdy nie powinno być recytowane, a zawsze musi być zaśpiewane, wskazuje nam, jaka jest rola tego wezwania. Natomiast Wielki Post jest czasem wyciszenia i pokuty, więc oczywistym wydaje się, że ten radosny śpiew nie pasuje do tego okresu. Ważniejszym jest jednak to, że brak uroczystej aklamacji śpiewanej przed Ewangelią ma wzbudzić w naszych sercach tęsknotę za uroczystą Nocą Paschalną.

“Alleluja” wykluczone nie tylko z liturgii słowa

Z tego samego powodu Kościół rezygnuje w tym czasie, poza świętami i uroczystościami, ze śpiewania lub recytowania hymnu „Chwała na wysokości Bogu”, który w akompaniamencie organów, dzwonów i dzwonków, z wielką mocą wybrzmi podczas Liturgii Paschalnej.

Warto też zaznaczyć, że “alleluja” znika również z liturgii godzin, czy nawet z pieśni śpiewanych podczas Mszy Świętej, które należy dobierać tak, aby w ich tekście „alleluja” się nie pojawiało. To znak, że cały Kościół w napięciu i skupieniu oczekuje na Noc Zmartwychwstania, ale jednocześnie na wypełnienie obietnicy naszego zmartwychwstania na końcu czasów.

Czas umartwienia i wyciszenia

W otaczającym nas świecie przyzwyczajeni jesteśmy do szumu informacyjnego, a nasze oczy i uszy ciągle są bombardowane bodźcami, przez które bardzo łatwo utracić pokutny charakter tych dni. Dlatego w tym czasie kościół, poprzez wystrój wnętrza i oprawę Mszy świętej, tym bardziej staje się miejscem wyciszenia i w pewnym sensie umartwienia naszych zmysłów.

Przyzwyczajeni przez większość roku do pięknego wystroju, pełnego kwiatów, możemy czuć się trochę nieswojo, kiedy przed ołtarzem nie widzimy żadnych wazonów i stroików. Ten surowy charakter pustego kościoła ma nam przypominać o czasie pokuty i umartwienia, które mają nas pobudzać do nawracania się. 

Walka ciała i ducha

W ubogim wystroju kościoła dominuje kolor fioletowy. Jest to również kolor szat kapłana, który na (prawie) cały Wielki Post ubiera taki właśnie ornat. Powstaje on z wymieszania barwy czerwonej, symbolizującej to, co w nas duchowe, i niebieskiej, która oznacza naszą cielesność. W czasie Wielkiego Postu fiolet, jako wymieszanie tych barw, przypomina nam, że na drodze naszego nawracania się czeka nas ciągłe zmaganie z pokusami, walka ciała i ducha, o której wielokrotnie pisał św. Paweł w swoich listach. 

Pokutny aspekt Wielkiego Postu oraz potrzebę wyciszenia i skupienia podkreśla również ograniczenie wykorzystania organów i innych instrumentów, które w tym czasie powinny służyć jedynie podtrzymywaniu śpiewu wiernych.

Kościół poprzez te wszystkie zmiany pomaga nam lepiej przeżywać Wielki Post. Dlatego, nawet jeśli jesteś zagoniony codziennością, lub może przytłoczony oczekiwaniami i przegapiłeś początek tego czasu, zachęcam Cię, byś napawał się ciszą i surowością liturgii tych dni, a przez to jeszcze lepiej przygotowywał się na najważniejsze święta w roku. 

Szymon Wilkowski

Artykuły o podobnej tematyce

Ile dni trwa Wielki Post?

Ile dni trwa Wieki Post – pytanie tytułowe wydaje się być banalne, a odpowiedź oczywista. Prawda? Wszyscy przecież wiemy że 40 dni. A może 43, albo 46, lub jak podają niektórzy, po prostu około 40 dni? Skąd biorą się takie rozbieżności i czy na pewno wiemy, kiedy Wielki Post się kończy?

Odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  1. To wyciszenia faktycznie zauważam najbardziej, gdy w sobotę Wielkanocną wybrzmiewa “Orędzie Wielkanocne”- to dla mnie mocny akcent co roku, gdy w Sobotę Wielkanocną z całą obfitością znaków i środków wszystko wybrzmiewa na nowo głosząc radość Zmartwychwstania 🙂

  2. Dzięki bracie Szymonie.
    Ten artykuł, który napisałeś naprawdę się liczy.
    Pomógł mi on w przygotowywaniu się do przeżycia jutrzejszej Eucharystii, a w niej momentu przeistoczenia. Kiedy kapłan będzie unosił chleb i wino owoce pracy rąk ludzkich przedtem wymagały one ode mnie aby skompilować moją pracę z jej charakterem wyrażonym przez kolor fioletowy szat kapłana–in persona. Otrzymałem zdolność poznania siebie, a mianowicie zmagam się z niekontrolowanym nadmiernym jedzeniem słodyczy jednocześnie wiedząc, że nie mam cukrzycy. I próbując nieskutecznie walczyć w celu przejęcia kontroli nad niekontrolowanym zaspokajaniem tej potrzeby i przyjemności. Ta w/w moja osobista sytuacja jest obrazem szaty fioletowej kapłana w moim życiu, bo kolory czerwony i niebieski wymieszane symbolizujące odpowiednio duchowość i cielesność dają w wyniku kolor fioletowy wskazując na potrzebę mojego obecnego przemyślenia w/w aspektu w kontekście zdrowotnym i podjęcia odpowiedzialnej decyzji oraz wdrożenia planu zdrowotnego w w/w kontekście w moje życie. Tak jak się dowiedziałem z Bożych Poranków z Drogi Odważnych czy to będzie przetapianie złota czy silnie żrąca substancja ług wykorzystywana do wyrobu mydła czy barwienia tkanin nie wiem? Dziękuję za możliwość podzielenia się osobistymi przemyśleniami. Jesteście dla mnie bardzo ważni. Z Bogiem.

Nadchodzące wydarzenia